<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>Football</title>
	<atom:link href="http://neodym.republikafutbolu.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://neodym.republikafutbolu.pl</link>
	<description>Nowy blog w serwisie</description>
	<pubDate>Mon, 03 Aug 2009 06:16:27 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>I kolejka naszej rodzimej kopaniny,</title>
		<link>http://neodym.republikafutbolu.pl/2009/08/02/i-kolejka-naszej-rodzimej-kopaniny/</link>
		<comments>http://neodym.republikafutbolu.pl/2009/08/02/i-kolejka-naszej-rodzimej-kopaniny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Aug 2009 21:59:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>neodym</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://neodym.republikafutbolu.pl/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[I wpis, to i podsumowanie 1 kolejki będzie, która bądź co bądź była ciekawa.
Zmagania naszej najwyższej ligi rozpoczęła Polonia Bytom, która po wyrównanym i nudnym meczu wygrała z Bełchatowem, strzelając 1 bramkę. Troszkę później, już z większym tempem starły się 2 drużyny z Trójmiasta: Arka Gdynia i Lechia Gdańsk. Pomimo faktu, iż na początku inicjatywę miała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I wpis, to i podsumowanie 1 kolejki będzie, która bądź co bądź była ciekawa.</p>
<p>Zmagania naszej najwyższej ligi rozpoczęła Polonia Bytom, która po wyrównanym i nudnym meczu wygrała z Bełchatowem, strzelając 1 bramkę. Troszkę później, już z większym tempem starły się 2 drużyny z Trójmiasta: Arka Gdynia i Lechia Gdańsk. Pomimo faktu, iż na początku inicjatywę miała Arka (po bramce Wachowicza), ostatecznie zwyciężyła Lechia, po 2 bramkach Karola Piątka (jedna to karny). Mecz w miarę dynamiczny, i widać było, że chłopakom się chciało biegać.</p>
<p>W kolejnym meczu nasi wspaniali (byli) reprezentanci w Champions League, pokonali 2:0 Ruch Chorzów. Pomimo faktu, iż na mecz przyjechało &#8220;tylko&#8221; 1000 kibiców &#8220;Białej Gwiazdy&#8221;, bardzo trudno było im utrzymać dyscyplinę, i kulturalny doping, pomimo wielu próśb. Po golach Arkadiusza Głowackiego i Wojciecha Łobodzińskiego krakowiacy powrócili do domu z kompletem punktów. Swój akcent wtrącił też Mariusz Pawełek, który jak widać jest niezastąpiony w bramce. Udało mu się puścić bramkę, ale było to zaraz po utrudnieniu wybicia piłki, przez piłkarza Ruchu. Czujne oko arbitra pozwoliło mu zachować czyste konto.</p>
<p>Śląsk Wrocław gościł u siebie Cracovię, ale jego piłkarze nie byli zbyt mili, i zlali przyjezdnych 2:0.</p>
<p>W tak zwanym międzyczasie Jagiellonia walczyła o odrobienie punktów karnych (10). Po pierwszej, nudnej połowie było 1:0 dla Odry Wodzisław po fatalnym błędzie Piotra Gikiewicza. Jednak piłkarze Odry w drugiej połowie popełnili niesamowity błąd, jednocześnie dając prezent &#8220;Jadze&#8221;. Otóż&#8230; zapomnieli, że po aucie nie ma spalonego. W pobliżu bramki, niczym przyczajony tygrys, ukryty smok, zaczaił się Tomasz Frankowski, i z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce. 30 minut później właśnie po jego podaniu Kamil Grosicki strzelił bramkę, ustalającą wynik spotkania na 2:1.</p>
<p>Kolejnego dnia Lech Poznań pokazał, że jego wysiłki na boiskach europejskich, nie odbijają się negatywnie na jego osiągach na polskim podwórku. Pokonał Piast Gliwice 3:1. Przez całą pierwszą połowę, utrzymywał się bezbramkowy remis, ale po przerwie piłkarze Lecha urządzili sobie konkurs strzelecki, i zakończyli spotkanie z 3 golami, i 3 punktami na koncie. Pomijając jeden błąd w defensywie Poznaniaków, po którym padł gol na 3:1, świetna gra Kolejorza.</p>
<p>Piłkarze Korony Kielce zgotowali sobie całkiem miły początek sezonu, pokonując Polonię Warszawa 4:0.</p>
<p>Na sam koniec KGHM Zagłębie Lubin na Łazienkowskiej rozpoczęło swój powrót w iście szatańskim stylu. Świetnie w Ekstraklasie zadebiutował Szymon Kapias, strzelając ładną bramkę głową. Szkoda tylko, że do swojej bramki. Inny Szymon, ale tym razem Pawłowski uderzył w 2 razy w ciągu 10 sekund w słupek bramki Jana Muchy. Na jego obronę należy wspomnieć jednak, że za każdym razem kopnął w inny. W efekcie Zagłębie przegrało 4:0, po marnej grze bez serca. Wymarzony powrót do Ekstraklasy, nie ma co.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://neodym.republikafutbolu.pl/2009/08/02/i-kolejka-naszej-rodzimej-kopaniny/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
